wtorek, 7 czerwca 2016

Recenzja książki "Ja, Diablica"


Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk

Seria: Wiktoria Biankowska 
Wydawnictwo: W.A.B
Data wydania: 6 października 2010
Liczba stron: 414

Gdy dwudziestoletnia Wiktoria zostaje zamordowana, zaczyna nowe życie. Dosłownie. Trafia do piekielnego Los Diablos, gdzie dostaje intratną posadę diablicy. Jej zadaniem jest targowanie się o dusze zmarłych, czyli potencjalnych nowych obywateli Piekła. Jednak Wiktoria nie potrafi pogodzić się ze swoją przedwczesną śmiercią, dlatego ciągle wraca na ziemię. Postanawia też zawalczyć o miłość swojego życia i... wybrać między przystojnym diabłem Belethem a śmiertelnikiem Piotrem. Ja, diablica to wybuchowa mieszanka dwóch rzeczywistości - ziemskiej i piekielnej; to również korowód barwnych postaci, takich jak neurotyczna Śmierć, narcystyczna Kleopatra (tak, TA Kleopatra) czy diaboliczny Azazel, którego plan przewiduje zdobycie władzy nad całym światem piekielno-niebiańskim. Pisarka umiejętnie korzysta z dobrze znanych, popkulturowych tematów, odświeża je i bawi się nimi. Łącząc najlepsze cechy romansu, kryminału i powieści fantasy, stworzyła pełną humoru i - mimo kontrowersyjnego tematu śmierci - delikatnie zmysłową książkę.

Moje uczucia: 

Jest to książka która kocham i nienawidzę. Kocham ją ze względu na treść, a nienawidzę bo ilekroć próbuję przeczytać ją ponownie... nie mogę. Często tak o dziwo mam i podziwiam osoby czytające miliony razy tą samą historie - ja boję się że książka straci oryginalność i tą niesamowitą nieprzewidywalność. Poza tym - w tym wypadku - przypominam sobie niektóre momenty już na pierwszych kartkach i dlatego boję się dojść do końca przez który łzy napływają mi do oczu. Ogólnie bardzo wczuwam się w książkę, dlatego ta bardzo przeżywałam zakończenie. 
Wiecie jak poznać dobrą książkę? Po przeczytaniu jej macie książkowego kaca - dosłownie - nie wiecie co zrobić ze swoim życiem ani czym się zająć.. po prostu czuje się niedosyt - i tak jest również w tym momencie

Bohaterowie:

Nie chciałabym robić tutaj specjalnych spoilerów, bo wiem że sporo osób tego nie lubi.. dlatego będą tutaj tylko moje odczucia i momentami krótki opis, ale nie martwcie się - spoiler stop. 

Wiktoria - jest to główna bohaterka. Została zamordowana i odesłana do piekła... w sumie, polubiłam ją. Nie było raczej momentów że mnie jakoś wkurzała czy nie chciałam o niej już słyszeć w tej książce... 

Azazel - diabeł. Spotkałam się najczęściej z opinią o tym że to jest najgorsza postać w książce... a tak na prawdę to polubiłam tego diabła ^^ po prostu go lubię pomimo paru denerwujących momentów - był w miarę nieprzewidywalny, ale jeśli ktoś się uprze - to potwierdzam da się przewidzieć tą postać i ogólnie historia ;) 

Beleth - Dzień dobry, kocham cie. Poważnie, to chyba moja ulubiona postać i było mi go strasznie szkoda, a na końcu książki prawie się popłakałam. Nie wiem na prawdę co mnie w nim tak urzekło ale no cóż, serce nie sługa - nawet jeśli chodzi o postacie z książki XD W każdym razie pokochałam go za to co robił i jak - nawet jeśli był tylko diabłem

Piotrek - Jest człowiekiem, Wiktoria jest w nim zakochana. Moje uczucia? kompletnie przeciwieństwo Beletha'a. W momentach kiedy byłam co raz bardziej przychylna Beleth'owi - automatycznie Piotrek zaczął mnie co raz bardziej wkurzać. Po prostu mnie denerwował, był taki.. niezdecydowany i wkurzający :/ 


Historia: 

Jak już najpewniej każdy się zorientował cała akcja dzieje się w zaświatach - co mi się bardzo podoba. Lubię czytać o opiniach innych na ten temat, i ogólnie tematyka demonów i diabłów przyciąga mnie najbardziej - więc tutaj wielki plus dla książki. Urzekło mnie także nie szablonowe przedstawienie tego - własnie tak sobie wyobrażałam piekło! to jest najlepsze. Nie żadne gotowanie ludzi w dużych kotłach tylko coś... innego. Autorka nieźle poradziła sobie z tym tematem - kolejny plus 

Styl pisowni: 

Czasem niezrozumiały... ale ogólnie był w porządku

MOJA OCENA: 9/10 + The Best Books
Jeśli czytaliście Diablicę - co o niej sądzicie 
Jeśli nie - odpowiednio was zachęciłam 
plus dajcie znać jeśli waszym zdaniem brakuje czegoś w recenzjach i o czym na przyszłość się bardziej rozpisywać

1 komentarz:

  1. Czytałam i chociaż pierwsza i druga część przypadła mi do gustu i się nad nimi zachwycałam, to trzeciej nawet nie skończyłam. Pisana jakby na siłę i mniej ciekawa. No cóż, ale dwie pierwszą są naprawdę dobre :)

    OdpowiedzUsuń