piątek, 26 sierpnia 2016

Nowe wyzwanie

Hej - to znowu ja. I... znowu nie mam dla was recenzji tylko kolejną akcję - fajnie co? Prowadzić bloga z recenzjami na którym okazjonalnie publikuje się recenzje :"") 
Ale do rzeczy - ostatnio rzuciła mi się w oczy akcja "Write and read" *<- zainteresowanych zapraszam po szczegóły*

No i tak obijała mi się parę razy, niby wiedziałam o co w tym chodzi niby to jakoś ignorowałam bo nie miałam czasu.. aż zauważyłam że w sumie część osób o tym pisze, jeszcze większa bierze w tym udział - i tak oto zgłębiłam się w fenomen akcji i.. jestem pod wrażeniem :)

Jedno słowo, jeden rozdział.

To chyba najłatwiej określi o co w tym chodzi. Dostajemy słowo - rzecz, bohatera or smf - do tej drobnostki piszemy przynajmniej jeden rozdział - i tak co miesiąc. Rozdziały powiązane być nie muszą *co tak szczerze jest dla mnie dużym udogodnieniem bo nie jestem dobra w kończeniu zaczętych wątków* 


Nic was nie trzyma


Jeśli już zapiszecie się do akcji, możecie w dowolnym momencie przestać i wrócić do pisania -  co moim zdaniem jest dobrym pomysłem, daje większą swobodę i daje czas na nabycie weny ^^

Ja już się zapisałam - a wy? Jesteście zainteresowani? Po więcej informacji jeszcze raz zapraszam na bloga "Czytanie naszym życiem"

xoxo


wtorek, 23 sierpnia 2016

Wywiad z Cynthią Ann - autorką bloga Dolina książek

 Kto z nas nie chciałby się znaleźć w dolinie książek? Teraz macie okazje! 
Zapraszam do przeczytaniu wywiadu z Cynthią Ann miłośniczką gór i książek a także autorką bloga "Dolina Książek" 



Długo decydowałaś się na bloga? Czy była to kwestia chwili i myśli "a założę sobie bloga"?
Bloga założyłam dokładnie 13 marca 2016 r, ale dużo wcześniej zaczęłam myśleć o założeniu go. Nie wiem dlaczego tak długo zwlekałam z tym. Może było to spowodowane tym, że bałam się o brak pomysłów, motywacji, chęci...

Jakie blogi czytasz najchętniej?...
Najchętniej czytam blogi książkowe, ale takie na których nie pojawiają się same recenzje, lub same TAGi.

... A jakie książki? 
Uwielbiam kryminały, horrory i powieści obyczajowe. Sięgam również po fantastykę.

Masz ulubionego autora?
Ulubieni autorzy.. Nawiązując do poprzedniej odpowiedzi wymienię autorów moich ulubionych gatunków. A więc jest to Agata Christie, Stephen King, Lucy Maud Montgomery i J.K. Rowling.

Czy blog i domena blogspot był twoim pierwszym pomysłem czy może myslalas najpierw o czym innym? Np. O vlogach, pingerze etc etc.
Nigdy nie czułam się na siłach, aby nagrywać vlogi o książkach. Nie lubię mówić do kamery i dużo łatwiej przychodzi mi pisanie. Jak chciałam założyć bloga, to od razu pomyślałam o blogspocie. Wydał mi się łatwy w obsłudze w przeciwieństwie do wordpressa.

Jakie są twoje plany na przyszłość? 
Moje plany na przyszłość są następujące: prawdopodobnie niedługo sowa doręczy mi list, więc rozpocznę naukę w Szkole Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Co prawda do rozpoczęcia szkoły mało czasu,sowy nie ma, ale nie martwię się. A tak już całkiem na poważnie chciałabym zdać maturę i egzamin zawodowy z hotelarstwa, który mam w styczniu. Później chciałabym iść na studia pedagogiczne.

Masz swoje ulubione wydawnictwa? Chciałabyś nawiązać z jakimś współpracę?
Lubię wydawnictwo Media Rodzina, Prószyński i S-ka oraz Wydawnictwo Literackie. Z nimi chciałabym nawiązać współpracę, ale nie mam zamiaru do nich pisać. Piszę o książkach z pasji, a jeżeli jakieś wydawnictwo będzie chciało podjąć współpracę ze mną, to będzie to dla mnie nagroda za trud i poświęcony czas dla bloga.

Chciałabyś kiedyś sama coś napisać? Czy jednak jesteś tylko w czytaniu? 
Wszyscy mówią mi, że mam bujną wyobraźnię, chociaż ja tak wcale nie uważam. No dobra, może troszkę.. No dobrze, już dobrze. Przyznaję, mam bujną wyobraźnię, czasem nawet za bardzo. Wolę jednak czytać książki i wyobrażać sobie to, co dany autor wymyślił.

Kto cie zmotywował na początkach bloga? 
Moja młodsza o 3 lata siostra Zuzia i mama. Pytały jak mi idzie, czy mam nowe komentarze, obserwatorów. Namawiały do pisania. To było bardzo miłe i dzięki nim nie porzuciłam blogowania po paru dniach.

Masz kogoś kim się inspirujesz?
Inspiruję się booktuberami. Ileż oni mają pomysłów i energii.... Staram się wymyślać coraz to nowe posty na blogu, tak aby zachęcić czytelników i właśnie osoby z booktuba dają mi inspirację do tworzenia.

Dziękuję Cynthi za wywiad, was wszystkich jeszcze raz zapraszam do Doliny Książek i zachęcam do komentowania i obserwowania zarówno mojego bloga jak i przyszłej Pani Pedagog ^^

niedziela, 14 sierpnia 2016

"Ta książka powinna" TAG + mała reklama

Witajcie, tym razem przychodzę do was z tagiem do którego zostałam nominowana przez Olcię - na jej blogu znajdziecie posta z odpowiedziami jej i "jeszcze jednej osoby *której zdradzić nie chce przeczytajcie sami*" zainteresowanych zapraszam <klik>

A teraz nie przedłużając, zapraszam na TAG!

1. Ta książka powinna mieć kontynuacje

 Hmm... w sumie nie przychodzi mi nic konkretnego na myśl. Boli mnie ilość książek w serii "poza czasem" ale tu nie zapeszam bo może autorka czymś nas zaskoczy.
 Tak to również chętnie bym przeczytała coś z bohaterami "I nie było już nikogo" - ta książka na prawdę uzależnia i moim zdaniem była to lepsza książka Agaty, szkoda że już nic nie stworzy </3

2.Ta książka powinna mieć serię Spin-off.

Trylogia czasu. Co do tego jestem pewna - uwielbiam te książki już od paru dobrych lat i na prawdę cieszyłabym się z takiej serii.. a byłoby o czym pisać tak na prawdę.. aż szkoda że autorka nie przystała na ten pomysł XD pisałam do niej nawet e-maile z propozycją stworzenia czegoś podobnego ale według niej ta seria miała się tak skończyć. Szkoda.

3. Ten autor powinien pisać więcej książek.

Ciągle ubolewam nad ilością powieści Evy Voller. Trzy książki to na prawdę nie to na ile ją stać, uwielbiam jej styl - dlatego Poza czasem należą do moich ulubionych książek 

4. Ten bohater powinien wybrać kogoś innego.

Tutaj nie przychodzi mi nikt konkretny na myśl. Może Basia z "wywrotki"[spoiler]
bo w sumie brak wyboru też jest jakimś jej wyborem. Moim zdaniem nie powinna aż tak siedzieć zamknięta w swoim ideale ale otworzyć się na kogoś kto może stać się taki dla niej. 

5. Ta książka powinna mieć inne zakończenie.

Nic świeżego tutaj podać za bardzo nie mogę... pamiętam że chyba zakończenie "Kawy z kardamonem" mi nie podpasowało ale co do tego też pewna nie jestem ^^" po prostu ostatnio aż za często godzę się z zakończeniami

6. Ta książka powinna być zekranizowana jako film.

Za dużo już marnych podróbek książek fantasy. Niech reżyserzy zabiorą się za "Dietę [nie] życia" - albo może sama się za to zabiorę jako przyszła reżyserka.
Mógłby być to realny i działający na emocjach film o zaburzeniach odżywiania... ale nie, bo trzeba robić komercje i zabierać się za wszystko co fantasy bo na to się ludzie łapią :")

7. Ta książka powinna być zekranizowana jako serial.

Boję się że ludzie by mi w tedy zniszczyli kolejną ulubioną serię ale "Kroniki rodu Drake'ów"
Zrobione dobrze odniosłyby sukces

8. Ta książka powinna być zapisana z punktu widzenia jednej postaci.

Nie przychodzi mi tu nic konkretnego na myśli. Jedyne co mi się narzuca to kroniki z poprzedniego pytania.. ale w tej książce dobrze to zrobiło.

9. Ta książka powinna mieć inną okładkę

Lektury szkolne (te z opracowaniami. Nie cierpię)
i pierwsza wersja Darów Anioła. Masakra, Diabelskie maszyny zachowały się lepiej - ale tutaj również druga wersja jest lepsza. I to o wiele







10. Ta książka powinna zachować pierwotną okładkę


Moim zdaniem okładki filmowe są beznadziejne bo narzucają pewną myśl.. Nie wiem czemu ale najbardziej chyba nie podpasowała Saga Zmierzch. Tak, jak na przykład dla książki "Zanim się pojawiłeś" autorzy okładki filmowej odwalili kawałek dobrej roboty tak tutaj... nie pasuje mi do tego. Oryginalne były takie, ciche, tajemnicze - nic nie mówiły, po co, dlaczego i na prawdę mi się podobały.



11. Ta seria powinna zakończyć się po pierwszym tomie.

Jestem fanką wielotomowców... więc może nie na pierwszym ale na "pierwszych" - "Wampiry z Morganville". Dawno tego nie czytałam ale zdaje mi się ze od pewnego momentu autorka stara się zakończyć jeden problem i jednocześnie dowalić drugi - kompletnie nie mający sensu - byle żeby podtrzymać książkę.
Dlatego czytając w połowie X-ciątego tomiku zrezygnowałam z przejedzenia. 

Jeszcze raz dziękuje za nominacie Olci, ja sama nominuję Cynthie Ann z bloga Dolina Książek oraz... każdego kto to przeczyta i ma ochotę zrobić ten TAG! Tylko pamiętajcie żeby podzielić się swoimi odpowiedziami linkiem do posta w komentarzu ^^

A teraz - jak widzicie - chciałabym zrobić małą reklamę.
Ten blog jest głównie o książkach i blogach.. Jednak chciałabym się zająć czymś innym niż tylko tym - dlatego założyłam nowy blog. Są tam bardziej aktualne informacje o mnie, o tym co myślę na jakiś temat, tagi więc jeśli bylibyście ciekawi - zajrzyjcie - <klik> chętnie przyjmę wszystkie rady, komentarze, obserwacje etc. etc ^^ 

Zapraszam do komentowania posta, obserwacji i miłej zabawy z TAGiem ^^

środa, 10 sierpnia 2016

Recenzja książki "Wywrotka"

Autor: Kazimierz Szymeczko
Seria: Plus minus 16
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literatura
Data wydania: 25 października 2012
Liczba stron: 139 (czytanych)
Mój czas: 24h

Jeżdżę na rolkach, bo to lubię, bo chcę, bo muszę. Ojciec siedzi w więzieniu. Matka prawie się nie odzywa. Młodszy brat jest szczęśliwy, bo jeszcze nie rozumie, że dziadujemy. Zarabiam na życie wyścigami. Głównie. Handel, hazard i drobne przysługi. Nie będę o nic żebrać. Nikt mnie nie poniży ani nie złamie. Wiem, że ryzykuję, ale takie są zasady. Moje życie jest jak jazda na rolkach. Źle skręcisz – gleba albo jazda pod prąd. Jadę i mam nadzieję, że kolejne zakręty wyprowadzą mnie na prostą. Chyba że przedtem zaliczę kolejną życiową wywrotkę. Na razie skaczę przez murki, kulę się w wąskich tunelach, a czasem turlam się po pętli i szukam wyjścia. Nikt mi nie wmówi, że uciekam. Przed życiem? Przed sobą? Żyję i jeżdżę, jak się da. Nikt nie chce mi powiedzieć, gdzie jest meta tego wyścigu. 


Na początek...
Tej recenzji tak na prawdę nigdy nie miałam w planach.. ale czułam że zawalam i miałam wyznaczony termin żeby w końcu zabrać się za recenzje. Taki mój ustalony przeze mnie obowiązek i.. znowu zawaliłam. Wybrałam złą książkę na zły czas - dlatego na początkowych rozdziałach stwierdziłam - Nie, nie wyrobię się, to okropne! 
I tak oto sięgnęłam po coś co wyglądało na bardziej zachęcające i lżejsze. W taki sposób wróciłam do Wywrotki. 

Moje uczucia:
Ogólnie jestem fanką tej serii od paru dobrych lat... Są to lekkie książki, z tradycyjną budową - opisy, punkt kulminacyjny, spadek emocji. 
Ale to w jaki sposób są poruszane sytuacje, problemy głównych bohaterów sprawia, że sami odczuwamy jakbyśmy znajdowali się w podobnej sytuacji. 
Ogólnie jest to lekka książka na miłe... "niezobowiązujące" czytanie. 
Pomimo grania na emocjach nie jest to nic cięższego

Bohaterowie:
W sumie nie muszę się rozpisywać o bohaterach drugoplanowych jakoś bardziej... Każdy z otoczenia głównej bohaterki w pewien sposób mi imponował... Miała bardzo lojalnych, ciepłych i pełnych pasji przyjaciół.
Btw, głównej bohaterki - była nią Basia o pseudonimie Wywrotka. Ona również imponowała mi to jak wiele coś może znaczyć dla człowieka. Ogólnie w czasie czytania poznajemy ją stopniowo, całą jej historię. Co się stało, kiedy i dlaczego. W sumie tak jak opisywałam - poczułam się nieco związana z Basią. Głównie przez takie przywiązanie do fikcji, do tej pięknej nieśmiałości którą często się przełamuje wbrew sobie... Charaktery z tej książki mają to do siebie że są bardzo ogólne - przez co mamy wrażenie że to coś o nas. 

Budowa:
Tak jak mówiłam wszystko było normalnie zbudowane...
Rozwój - punkt - i X end. (napisanie zakończenia byłoby równocześnie spoilerem a nie - tego nie chce i koniec zostawiam do oceny wam. Mi osobiście się podobał) 
Więc czy mam coś jeszcze do zarzucenia? 
Tak. Mam mieszane uczucia co do jednego. Autor próbował "przymusić" do czytania nie ze względu na akcję ale informacje.
Co się stało z Celiną? Czemu ojciec Basi jest w więzieniu? 
Nie skupiamy się na tym co się dzieje ale na tym żeby dowiedzieć się o co chodzi. Z jednej strony - czytający się nie nudzi. Z drugiej - traci się akcję. 

Miłe zaskoczenie:
Może nie będę tutaj rozpisywać się o powieści - ile o autorze. Kazimierz Szymeczko jest autorem "Historii Polski w opowieściach"; "pomalowanej historii" i opowiadań ze Świerszczyka. 
Na poważnie zdziwiłam się, ponieważ nie spotkałam się wcześniej z tym autorem. Poza tym zauważyłam pewien stereotyp. 
Płeć wyznacza bohatera. Kobiece problemy i odczucia zazwyczaj lepiej zrozumieją kobiety, to samo z męskimi. 
Dlatego byłam miło zaskoczona widząc autora głównie książek historycznych i bajek... w roli młodej wywrotki, i szczerze? nie zawiodłam się. Nie wpłynęło to nawet na cenzurę np. już na pierwszych stronach dowiadujemy się o zamiłowaniu wywrotki do środkowego palca. 

Moja ocena 9/10

środa, 3 sierpnia 2016

Wywiad z autorką bloga "Myśli z głowy wylatujące"

Zapraszam na kolejny wywiad - tym razem z Kasią autorką  bloga "Myśli z głowy wylatujące"
Kasia prowadzi bloga od ponad 3 lat - czyli od 13 roku życia, z wywiadu możecie dowiedzieć się o czym pisze, co jest dla niej największą przeszkodą i co ją zmotywowało do pisania. 

Zapraszam!

Od jakiego czasu prowadzisz bloga?

19 kwietnia minęły już 3 lata, choć może tego nie widać. 

Skąd ogólnie pomysł na pisanie i taki temat?
Tematem jest wszystko, co mi wpadnie do głowy i o czym mam jakiekolwiek pojęcie czy po prostu lubię. A pomysł? Można by rzec, że spapugowałam po przyjaciółce (jej blog http://chabry-czarnowlosej.blogspot.com/)
Jaka jest twoja ulubiona książka i dlaczego?
Według LubimyCzytać mam 65 ulubionych książek. Ciężko podać jedną. Są to książki, które na ogół dzieją się ciekawym świecie, mają barwne postaci, podobają mi się i wzbudzają we mnie jakieś emocje. Poza chęcią rzucenia książki w kąt i zastanawiania się, jak można wpaść na tak beznadziejny pomysł albo być tak głupim jak dany bohater. 
Czym się zajmujesz poza pisaniem bloga? Masz jakieś inne "pasje"?
Zdecydowanie czytanie. Lubię też robić zdjęcia. I zdecydowanie lubię chodzić po mojej miejscowości, jeździć po niej na rolkach, a sąsiednie zwiedzać rowerem. 
Masz jakieś obawy jeśli chodzi o bloga? np. kompletną strate weny, spadek obserwacji etc?
Nie. Spadki weny są u mnie normą, co widać po pierwszym półroczu na moim blogu. A nie wspomnę nawet o drugim, gdzie naprawdę ciężko mi coś napisać. 
Co jest najtrudniejsze w pisaniu o książkach? Chodzi mi tutaj o przeszkody - brak czasu, rzucenie książki w połowie
U mnie najgorsze jest to, ile czasu potrafi minąć zanim się wezmę i napiszę. Do tego czasu często zapominam większość emocji, która wzbudziła we mnie książka! Zależy to też od książki. Są takie, które mnie tak poruszyły podczas czytania, że chyba tego nie zapomnę.

TAG który zrobiłaś i najbardziej zapamiętałaś? Może być najlepszy, najgorszy, najtrudniejszy - ważne że pamiętliwy..?
Każdy TAG pamiętam. Tutaj podam TMI Tag, ponieważ był długi i idealny na post, gdy nie wie się, co napisać. 
Z tego co widzę skończyłaś gimnazjum - brawo, więc... co planujesz dalej? Boisz się przyszłości?

Na razie liceum, a później studia. Jakie? Jeszcze się zastanawiam.
Przyszłości się nie boję. I tak nadejdzie, i tak. A jaka będzie, to zależy od moich decyzji. Postaram się, żeby była jak najlepsza.
Książka którą najlepiej wspominasz to...
W każdym roku jest inna. Serię często zaczynałam w święta, a kończyłam po Nowym Roku, dlatego też piszę przełomami.
 2010/2011 -seria o Harrym Potterze, "Biały Kieł"
 2011/2012 Saga "Zmierzch"
 2012/2013 "Trylogia czasu"
2013 - "Trzy metry nad niebem"
2014 - "Hopeless", "Gwiazd naszych wina", "Wiedźmin: Ostatnie życzenie", "My, dzieci z dworca ZOO", "Kamienie na szaniec"
2015 - Trylogia "Niezgodna", "Anioły i demony", "Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy"
2016 - "Diabelskie maszyny". W tym roku przeczytałam też wiele innych genialnych książek, więc  mogłabym wypisywać bardzo, bardzo długo.

Pewnie też o wielu zapomniałam. Dodajmy tu jeszcze "Małego Księcia" oraz "Opowieści z Narnii".
I zdecydowanie z miłym zaskoczeniem wspominam lektury z ostatniego roku gimnazjum. Były w większości bardzo fajne. 
No i na koniec - czy planujesz jakieś poważniejsze zmiany na blogu? 

Hmm... Chyba tylko jedną, ale nie wiem czy to mogę nazwać zmianą. Pozostanie to moją tajemnicą. 
Kasi bardzo dziękuję za wywiad i jeszcze raz zapraszam do niej na bloga
Znajdziecie tam sporo tagów, recenzji i wiele więcej
 Jeśli macie jakieś propozycje co do wywiadów - piszcie, na każdego bloga zajrzę i być może zostanę na stałe! 

btw. wiem że mówiłam że post będzie w nocy/jutro... ale internet mi wrócił, a problemy zazwyczaj pojawiały się przy grafice którą... jak widać pominęłam przez zastrzeżenia :) Dla mnie to akurat na plus bo post jest wcześniej