niedziela, 19 marca 2017

Sesje zdjęciowe - od drugiej strony

Jak zapewne już dosyć często tutaj wspominam - jednym z moich zajęć jest pozowanie do zdjęć. Nie myślę może o tym jak na razie jako o sposobie na przeżycie, ale jak o hobby.

Od w sumie dłuższego czasu niestety nie miałam okazji dostać w swoje ręce nowych zdjęć, ale jestem umówiona na parę sesji i mam nadzieję że w najbliższym czasie będę mogła się wam tym pochwalić~ 



~Więc jak tak na prawdę to wygląda?~
Jestem fotomodelką alternatywną i nie działam długo, ale mogę wam podszepnąć parę słów. Z fotografami z którymi do tej pory pracowałam miałam bardzo bliskie stosunki *a pracowałam z osobami bardziej doświadczonymi w foceniu jak i spontanicznie "bo tak"*, wiec atmosfera była luźna. Zamawialiśmy pizze na plan zdjęciowy, robiliśmy dużo zdjęć poza setami na sesje i ogólnie to była dobra zabawa. Z mojego nikłego doświadczenia nie jestem w stanie powiedzieć jak by było u mnie z profesjonalną sesją z takimi prawdziwymi zawodowcami... ale z tego co wiem niewiele się różnią.. może rzeczami typu sprzęt, charakteryzacja - ale jeśli się wybiera dobrego fotografa - atmosfera zawsze będzie dobra :) 


~Jaką trzeba być żeby być fotomodelką?~
Trzeba być... fotogeniczna i chętna do pozowania. Tyle. Do jednej sesji potrzeba kogoś kształtnego do innej chudego - ile fotografów tyle pomysłów na sesje. W modelingu, agencjach, może mieć znaczenie wzrost, wymiary, waga. Jednak ja jeszcze w modelingu alternatywnym nie spotkałam się z takim typowym wytykaniem jak w agencji... wydaje mi się że modeling i fotomodeling alternatywny jest właśnie dużo luźniejszy nawet jeśli chodzi o "wymiarowość" etc. 


~Kompleksy vs. zdjęcia - czy to przeszkoda?~
Otóż... tak. Jeśli czujemy sie z czymś źle - np. w moim wypadku był to nadmiar tłuszczu i dalej są moje "piękne" zęby. Jest duża szansa że przy np. bardziej skąpej sesji bedzie nam niewygodnie i zdjęcia będą wychodzić nienaturalnie i sztucznie 

^Tutaj jedno z gorszej sesji gdzie miałam odsłonięty brzuch a mój wzrok momentami mówił po prostu "No, kiedy konieeec"

^ A tutaj dowód że nawet z jakimiś defektami można sobie na rzecz zdjęć poradzić, i np. tak jak ja - zacząć się normalnie uśmiechać ^^

~Od czego zacząć?~
Małe kroczki. Odradzam zakładanie od razu stron, a pierwsze co spróbowanie czy się do tego na pewno nadajemy. Modeling wydaje się prosty i szybki ale to też praca i nawet jako amatorka wiem ile trzeba włożyć wysiłku w zdjęcia - odpowiednia poza, klimat, światło... zdarzało się że wychodziłam w krótkiej, letniej sukience w listopadzie nad wodę przy zerowych temperaturach i nie było wyjścia jak tylko ładnie pozować *niestety sesja zaginęła ale to już inna historia* 
To jest fajne, przyjemne i luźne ale to też praca. Lepiej zacząć od zwykłych sesji z kimś dla kogo to też zwykłe hobby 


W sumie nie wiem co bym mogła jeszcze powiedzieć, opowiedziałam jak na razie głównie na pytania jakie dostawałam wcześniej. Jakbyście mieli jeszcze jakies pytania - zadawajcie w komentarzu a ja na nie odpowiem ^^



poniedziałek, 13 marca 2017

Postanowienia *prawie* noworoczne

Musze wam powiedzieć, że jakoś nie mogłam do tej pory przyzwyczaić myśli do tego, że mamy już nowy rok. W moim przypadku nowy rok bardzo wiele zmienia, bo w sumie nie ma to znaczenia gdy ma sie 13/14 lat - to po prostu kolejne dni... różnice widać najbardziej od 16 do 20 roku życia. 

Przychodzą nowe obowiązki, nowe zakazy, nowe nakazy... i jakoś do tej pory nie mogłam za bardzo ogarnąć się w tym wszystkim i myślami cały czas byłam w 2016. Jednak sam fakt że tydzień temu już pełnoprawnie skończyłam te moje kolejne 1X lat *Jak ja się cieszę, że mogę jeszcze pisac 1x a nie 2xyz.... czy to już strach przed starością?* więc stwierdziłam że ten rok MOŻE SIĘ UROCZYŚCIE ZACZĄĆ. 

Więc z okazji nowego roku życzę wam wszystkiego co najlepsze a także przychodzę z nowymi postanowieniami które mam nadzieje dotrzymywać:

1. Nie będę pisać na siłę, ale postaram sie nie robic większych przerw... dajmy na to - conajmniej jeden post na tydzień.

2. Będę przykładać się bardziej do tego co robię bo do tej pory moja organizacja była równa zeru :") 

3. Zmieniam temat bloga, jednak dopóki nie przeszkadza mi ta domena i dopóki nie mam za cholerę czasu żeby zorganizować nową osobną stonę - zostaję tutaj

4.... więc o czym będzie nowy blog? O tym co kocham. Zostają książki i wywiady, ale postaram zabierać was na pokazy mody, na sesje zdjęciowe, wstawiać posty z rysunkami i tymi podonymi trikami czy challengami oraz będe momentami przybliżać wam pewne kwestie kompletnie nie związane z niczym na których ostatnio po prostu bardziej się skupiam *człowiek renesansu ze mnie jak nie wiem. Pojawi się tu m.in mentalizm, świat astralny, psychologia... chociaz to brzmi źle złe nie jest xD*

5. Zacznę więcej pisać opowiadań. Również możecie się ich tu spodziewać. 

i....i w sumie nie wiem. 
więc tak podsumowując - post raz w tygodniu, wiecej sesji i mody alternatywnej, rysunków i misz maszu ^^ 

a wy - macie jakieś postanowienia? Nawet nie związane z blogiem?
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO GWIAZDY